poniedziałek, 23 lipca 2012

Ciągnął za autem psa na łańcuchu- grozi mu 3 lata więzienia


Policjanci z Giżycka zatrzymali mężczyznę, który ciągnął za autem psa przywiązanego łańcuchem. Zwierzę trafiło do weterynarza, ma poranione łapy i szyję - poinformowała warmińsko-mazurska policja. Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.

Pies, dwuletni mieszaniec, należał do córki zatrzymanego mężczyzny. O tym, że jest wleczony za samochodem, poinformowali policję żołnierze, którzy pracowali w pobliżu

Żołnierze sądzili, że mężczyzna ciągnie za polonezem jakiś przedmiot. Dopiero gdy podeszli bliżej, zobaczyli, że to pies. Natychmiast wezwali policję - powiedziała Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego warmińsko-mazurskiej policji.

Mężczyzna, który ciągnął za samochodem przywiązanego łańcuchem psa, był trzeźwy. Policja zatrzymała go i prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić, z jakich powodów katował zwierzę.

- Na razie sądzimy, że postępowanie w tej sprawie będzie się toczyło pod kątem znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem - powiedziała Niedźwiedzka. Dodała, że grożą za to trzy lata więzienia i 10-letni zakaz posiadania zwierząt.

4 komentarze:

  1. 3 lata do wiezienia??
    Ja bym dala dozywocie!
    Jak mozna tak traktowac zwierzeta?? :C

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze znajdą się wszędzie wykolejeńce :/

    OdpowiedzUsuń
  3. oh, biedny psiak :c
    Sama bym go tak pociągnęła za samochodem, ciekawe jaki był by szczęśliwy :<


    + zapraszam na mój blog
    http://ploteczki-plotkareczki.blogspot.com/ <-- dopiero zaczynam

    OdpowiedzUsuń